LKS LOTNIK Jeżów Sudecki
OFICJALNY PORTAL KLUBU SPORTOWEGO LOTNIK

IV Liga Dolnośląska / Porażka w wyjazdowym meczu ze Stalą.

4 cze 17

Porażka w wyjazdowym meczu ze Stalą.

Stal odprawia Jeżowskiego Lotnika z kwitkiem.

Porażką naszego zespołu 1:0 zakończył się wczorajszy mecz na wyjeździe z Chocianowską Stalą. Lotnicy, którzy praktycznie bronią już tylko honoru klubu, wyszli na boisko mocno zmotywowani. Pierwsza połowa nie była jednak w wykonaniu naszego zespołu dobra i to gospodarze przeważali na boisku. To oni byli częściej przy piłce ale przede wszystkim dominowali pod względem agresywności oraz determinacji. Wygrywali większość pojedynków powietrznych a także przysłowiowych "przebitek". Na szczęście dla Lotników akcje te nie zakończyły się zdobyciem bramki. O dziwo tą najlepszą sytuację pierwszej odsłony wypracowali sobie piłkarze naszej drużyny.

W okolicach 20 minuty, piłkę z rzutu wolnego dośrodkowywał Białkowski a drugi z naszych środkowych obrońców - Turczyk nie został upilnowany przez defensorów z Chocianowa i doszedł do znakomitej okazji strzeleckiej. Niestety w piłkę głową nie trafił i ta nie zatrzepotała w sieci. Więcej okazji w tej odsłonie gry Lotnik niestety nie miał a dodatkowo w 30 minucie stracił jednego ze swoich środkowych pomocników. Agresywnie zaatakowany przez piłkarza Stali Niemirski doznał kontuzji kostki. Piłkarz z numerem 8 próbował jeszcze chwilę walczyć z bólem ale kontuzja okazała się zbyt poważna i przekazał jasną informację trenerowi Milewskiemu, że tego meczu kontynuować już nie może. Tym sposobem na boisku pojawił się Pieńkowski,
który wymienił Maćka Górskiego na prawym skrzydle a ten z kolei uzupełnił środkową formację Lotnika.

Do przerwy 0:0.

W drugiej odsłonie Lotnicy znacznie przyspieszyli, zaczęli grać bardziej agresywnie a akcje zaczęły się w końcu zazębiać. Zepchnięta do defensywy "Stalówka" zaczęła popełniać błędy a Lotnicy dochodzili do kolejnych sytuacji. Niestety albo brakowało ostatniego dobrego podania albo wykończenia. W 55 minucie miało miejsce kontrowersyjne zdarzenie bowiem  po strzale Górgula piłkę ręką w polu karnym dotknął obrońca gospodarzy. Sędzia główny spotkania uznał jednak, że piłką nie została zagrana ręką a udem i nie podjął decyzji o przyznaniu  rzutu karnego gościom. Niestety kilka nie wykorzystanych sytuacji zemściło się na Jeżowianinach. W 82 minucie po rajdzie prawą stroną skrzydłowego z Chocianowa i celnym dośrodkowaniu
piłkę otrzymał w polu karnym niepilnowany Różycki i otworzył wynik spotkania. Nie najlepiej w tej sytuacji zachowała się defensywa Lotnika. Jak się później okazało był to jedny gol w tym spotkaniu. Ze strony Lotnika na boisku pojawił się jeszcze Klim Khodzhamkulov, który mógł uratować remis. Jednak w dogodnej sytuacji oddał strzał prosto w ręce bramkarza.  Swoją okazję miał jeszcze w samej końcówce Górgul, któremu zabrakło kilku centymetrów żeby wykończyć dośrodkowanie Pieńkowskiego. Niestety piłka była zagrana minimalnie za mocno i  nasz najskuteczniejszy gracz nie zdołał powiększyć swojego dorobku bramkowego.

Lotnik: Maćkowski, Kieć, Białkowski, Turek, Piwiński, Górski, Niemirski (30' Pieńkowski), Suchanecki, Masel, Wyka (80' Khodzhamkulov)
Rezerwowi: Pieńkowski, Kodzamkhulov, Madej.  

Pozostałe zdjęcia

Autor tekstu:F.P.

Autor zdjęć:


zobacz listę

Komentarze (0)

klasa okręgowa 2026-27, grupa: Jelenia Góra
Zespół M. Pkt.


Partnerzy